Propozycja na dzisiejszy obiad bazuje na połączeniu typowo orientalnych smaków - imbiru, czosnku, chili i sosu sojowego, a to w towarzystwie warzyw, ryżu i mięsa kurczaka. Danie nie licząc marynowania mięsa można przygotować w pół godziny. Polecam - warto spróbować.
Do dania użyłem:- 500 gram filetów z piersi kurczaka,
- 2 brokułów,
- 1 sporej marchewki,
- 6 ząbków czosnku,
- 4 cm korzenia imbiru,
- 1/2 czerwonej papryczki chili,
- 200 gram ryżu,
- 1 łyżeczki pieprzu syczuańskiego,
- 2 łyżek miodu,
- 6 łyżek sosu sojowego,
- soku z 1/2 cytryny,
- 50 ml wódki,
- 2 łyżek oliwy,
- 1 łyżki oleju sezamowego.

Klucz do smaku tego dania tkwi w marynacie do mięsa, do której dodałem wszystkie użyte przyprawy. Do miseczki dodałem 2 łyżki stołowe miodu, 6 łyżek sosu sojowego, 1 łyżkę oleju sezamowego i 50 ml wódki. Połowę papryczki chili wraz z pestkami drobno posiekałem i dodałem do płynów, podobnie jak przeciśnięte przez praskę 6 ząbków czosnku. Korzeń imbiru obrałem ze skóry i bardzo drobno posiekałem, a następnie dodałem do marynaty. Łyżeczkę ziaren pieprzu syczuańskiego roztarłem w moździerzu i również dodałem do miski. Do tak powstałej marynaty wycisnąłem sok z połowy cytryny, uważając, aby nie dostały się do niej pestki. Całość bardzo dokładnie wymieszałem. Piersi kurczaka pokroiłem w poprzek włókien w cienki, około półcentymetrowe plastry, zalałem je marynatą i odstawiłem do lodówki na godzinę.
Marchewkę obrałem i za pomocą obieraczki do warzyw pokroiłem ją w cienkie długie plastry. Różyczki brokułów obciąłem w ten sposób, aby nie pozostały żadne grube łodygi. W woku rozgrzałem na największym płomieniu kuchenki 2 łyżki oliwy, po czym dodałem do niego kurczaka wraz z marynatą. Po 2 minutach smażenia na maksymalnym ogniu dodałem do mięsa marchewkę i brokuły. Całość smażyłem około 10 minut na dużym ogniu, często mieszając. Po tym czasie dodałem do woka 200 ml wody i całość podgrzewałem na dużym ogniu jeszcze przez 3 minuty. Ryż ugotowałem na sypko, według przepisu na opakowaniu w osolonej wodzie. Na ułożony na talerzu ryż dodałem kurczaka z warzywami i całość podlałem sosem znajdującym się w woku.
Bardzo smaczne danie, tylko brokuly mi nie doszly, pewnie zostawilem za dlugie nozki...
OdpowiedzUsuńDziękuję, ja raczej staram się ciąć brokuły w drobne różyczki, ale w razie, jakby warzywa były zbyt twarde można jeszcze chwilę dłużej potrzymać je na ogniu po dodaniu wody, wtedy spokojnie dojdą.
OdpowiedzUsuńUwielbiam dania azjatyckie! Te orientalne przyprawy- cynamon, imbir, curry, kardamon, chili... Koniecznie muszę wypróbować Twój przepis :-) a tu moja wariacja na temat chińskich smaków http://waniliowapistacja.blogspot.dk/2014/04/makaron-ryzowy-z-warzywami.html
OdpowiedzUsuńHi! nie jestem mistrzem kuchni chin, wiet, konkong, o ile wszystko jest ok, jeśli chodzi o ingrediencie, to ja bym nie się nie zawachał do dodatkowej wody dodać 1-1.5 łyżki mąki ziemniaczanej (skrobi ziemniaczanej jak kto woli), bo co innego nawet pyszne danie pływające w "rosole", a co innego to samo danie z sosem. To po pierwsze. Ja zrobiłem tak :
OdpowiedzUsuń-marynata,
-dodać mięso ok 30 min,
-mięso usmażyć na 1 łyżce oleju,
-dodać warzywa na 2-max 3 min,
-dodać sos z rozbełtaną mąką ziemniaczaną i regulować gęstość wodą,
- dodać na talerz z ryżem w sumie na 2 talerze.